Leki nasenne, antydepresanty

Zaczęty przez peonio, 05 Listopad 2006, 19:16:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

peonio

05 Listopad 2006, 19:16:14 Ostatnia edycja: 19 Luty 2019, 11:43:40 by Ogaruus
choroba ta "nie lubi" aby ingerować w przewodnictwo neuronalne, ale co zrobić gdy przychodzi kolejna bezsenna noc?

teresa

Penio, jeśli ci mogę doradzić, bo ja też mam problemy ze spaniem, biorę hydroxyzinum 25 mg 1 tabletke na noc.
Śpię po niej dużo lepiej, dłużej i budzę się przytomna i wypoczęta.
To jest stosunkowo łagodny środek i nie ma specjalnego wpływu na SLA.

Pozdrawiam  Teresa

peonio


Teresko, a czy bierzesz jakieś antydepresanty? bo hydroxyzinum raczej nie powinno byc z niczym łaczone..
fatalne skutki dała 1 tab nitrazepamu na noc-olbrzymie zwiotczenie, inne leki nie działaja wcale...

Pawel

Witaj!

Niestety nie wiem, co Ci poradzić, bo na szczęście nie mam jeszcze takich problemów. Biorę efectin ER oraz małą dawkę velafax. Czasem, gdy jest jakieś napięcie np. przed dłuższą podróżą samochodem (nie wiem, czemu, ale odkąd choruję ciężko jeździ mi się samochodami) to biorę hydroxyzynę. Jest to stosunkowo delikatny lek uspokajający, ale po nim czuję się troszkę otępiony, dlatego korzystam z niego, kiedy już naprawdę muszę. Z tego, co wiem hydroxyzyna nie wchodzi w interakcję z antydepresantami (serotoninowymi) i można ją spokojnie brać (oczywiście pod nadzorem lekarza!).

Polecam Ci wizytę u dobrego psychiatry, z którym dobierzesz odpowiednie leki żeby nie były zbyt mocne dając wiele efektów ubocznych, ale też nie za słabe, ponieważ wierz mi współczesna farmakologia przy odpowiednim z niej korzystaniu radzi sobie naprawdę z ciężkimi przypadkami depresji i lęku. Warunkiem jest dobry psychiatra, który nie poda nam na dzień dobry aminotryptyliny, po której będziemy czuć się jak zombi, ale będzie się starał dobrać subtelniejsze, ale równie skuteczne specyfiki.

Pozdrawiam,
Paweł
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

teresa

Witaj peonio.
Przez jakiś czas brałam hydroxyzinum, ale po kilku miesiącach przestała dobrze działać. Ja biorę sporo leków łącznie z Rilutekiem i nie było przeciwwskazań do włączenia hydroxyzinum. Oprócz problemów ze spaniem cierpię na lęki. Psychiatra przepisała mi przeciwlękowo i przeciwdepresyjnie Asentrę. W 2 dobie leczenia pojawiły się silne zawroty głowy i miałam bardzo sztywne nogi. Taki stan utrzymywał się  przez kilka dni. Po odstawieniu Asntry objawy minęły. Po kolejnej konsultacji psychiatrycznej od grudnia biorę Doxepin 10 mg wieczorem. Śpię po nim dobrze i jestem spokojniejsza. Mam go brać ok. 6 m-cy, a potem odstawienie, albo zmiana leku. Dodatkowo dorażnie w stanach wzmożoneej spastyli lub większego niepokoju biorę relanium 2 mg.- 1 tabl. 2 x dziennie. Nie zauważyłam żeby nasilało działanie Doxepinu. Myślę, że powinieneś jednak skonsultować się z psychiatrą bo czasami trzeba próbować kilku leków, żeby odpowiednio dobrać dla danego pacjenta.
Pozdrawiam

MM

Witaj Peonio!!!
Mój mąż w momencie choroby SLA również zapadał na bezsenność. Lekarka pierwszego kontaktu  próbowała Mariuszowi ciągle przepisywać nowe leki na sen, które niestety ale miały bardzo zły wpływ na jego samopoczucie. Dopiero lek na sen o nazwie ZOLPIC zadziałał tak, że spał bez problemów i budził się wyspany a w ciągu dnia nie czuł senności. Lek ten ma działanie 6 godzinne i zaczyna działać już po około10 minutach od zażycia /cena leku to około 18,00zł- 20 tabletek/.
Pozdrawiam. Gosia

thosta

witaj peonio
mój tata używał na sen leku o nazwie Dormicum.minusem tego jest to że bez recepty nie można go kupić.ale sen po nim jest długi i spokojny.
powodzenia
Monika

Marta

Pawelku
to dlaczego oslawiona dr Tomik na pierwszej wizycie zapisala mi aminotryptyline

Pawel

Witaj Marto,

Nie wiem, dlaczego doktor Tomik akurat w Twoim przypadku zleciła amitryptylinę bo w moim polecała zupełnie inne leki. Może to, dlatego że jest to lek, który pomaga także w innych objawach SLA tj. nadmierne ślinienie albo może przede wszystkim, dlatego że jest to lek tani refundowany i kosztuje kilka złotych w porównaniu do innych leków antydepresyjnych, które są drogie a może, dlatego, że amitryptylina jest silnym lekiem a Twój stan wymagał podania od początku takiego silnego leku? Nie wiem, ale wiem, że doktor Tomik jest osobą, której można ufać.

Ciepło pozdrawiam,
Paweł
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

irena

Witam!

Mam pytanie czy może ktoś wie czy zażywanie lit-u  wyklucza zażywanie leków nasennych. Mąż bierze Lit + rilutek od ok. 2 tygodni bardzo żle śpi twierdzi ,że to z powodu płytkiego oddechu /ale nie ma porannych bóli głowy ,które mogą świadczyć o niedotlenieniu/ nie wiem czy może pomogłyby lekki nasenne.
                                          Życzę mocy                            Irena

aisasz16

Witam :-)
Co sądzicie o leku Imowane?
Karolina bierze go na sen, ale trochę ją otępia.

teresa

http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1092
witaj Asiu, ponieważ nie słyszałam o leku Imovane przejrzałam trochę internet i polecam Ci powyższą stronę. Sama zaś myślę, że dobrze dobrany lek nasenny i w odpowiedniej dawce nie powinien powodować otępienia. Druga rzecz bardzo istotna to ta, że  każdy lek nasenny jest rozwiązaniem doraźnym szczególnie w SLA, ponieważ wszystkie nasenne leki bardzo zwiotczają mięśnie a tym samym osłabiają, pogarszają mowę, niekiedy oddychanie.
Myślę, że trafiony lek przeciwlękowy czy przeciwdepresyjny miałby lepszy wpływ na spokojny sen.
pozdrawiam cieplutko  :D

Bożenka_

IMOVANE, to obecnie bardzo modny lek nasenny. Można go kupić bez recepty przez internet. Niestety upośledza sprawność psychofizyczną. Ma sporo działań niepożądanych, splątanie, trudności w koncentracji uwagi, otępienie itp. Nie jest polecany przy miastenii, porażeniach wiotkich mięśni gdyż powoduje ich zwiotczenie. Stosowanie tego leku powinno być krótko trwałe.
Wszelkie leki antydepresyjne, nasenne, które powodują u nas jakieś niepokojące objawy powinniśmy natychmiast odstawić. Lekarz przepisujący nam tego typu leki powinien być poinformowany o lekach, które już zażywamy. Nie wszystkie mogą być brane równocześnie.

aisasz16

Dziękuję bardzo za odpowiedz :). Lek przepisała lekarz pierwszego kontaktu. Karolina podejrzewa,że jej zły stan związany jest z przyjmowaniem tego właśnie leku.

elusia

Moja Mama ma tez coraz wieksze problemy ze spaniem, dajemy Jej lorafen najslabsza dawke ale lek dziala dopiero w ciagu dnia zamiast w nocy... co mozecie doradzic w tej kwestii ? dziekuje za odpowiedzi .

teresa

jeśli lek działa z kilkugodzinnym opóźnieniem to może zamiast na noc spróbuj podać w dzień i zobaczysz po paru dniach jak godzinowo wyregulować podawanie
pozdrawiam

becia

Odświeżę trochę wątek,bo włos mi się jeży na głowie,jak to czytam...
Wszyscy wiecie,jakie mam problemy,ale mam też od dziecka problemy ze spaniem.
Najpierw przypadkowo odkryli lekki oczopląs,a potem tak mnie wystraszyli,że zaczęłam brać:Stilnox 10 mg.na noc.Po miesiącu pojawiły się fascykulacje i problemy z mową,które niby tylko ja słyszę  ???
Zaczęłam chodzić do psychiatry,dała Rexetin,wystąpiły drżenia mięśni.
Teraz odstawiłam i biorę: Doxepin 2 razy dziennnie 10 mg,a na noc Doxepin 2 tabletki po 25mg i Silnox 10 mg.
Matko! Czy to nie jest za dużo??? Dodam,że nie czuję się wcale otępiała,śpię teraz normalnie.
Ale wciąż ta zła mowa,problemy z ręką i nogą (jakieś słabsze) Może to wszystko od tych leków???
Oprócz oczopląsu,wszystko zaczęło się od brania tych leków na spanie...
Przepraszam,że się tak rozpisałam  >:D

muszelka

28 Grudzień 2009, 18:17:53 #17 Ostatnia edycja: 28 Grudzień 2009, 18:45:09 by muszelka
Becia! Prosze Cię nie myśl o SLA! Tym wykrytym przypadkowo oczopląsem tez się nie przejmuj. Ma go masa ludzi ( jeśli juz w ogole o oczoplasie patologicznym mowa) a nawet o tym nie wie i żyją w dobrym zdrowiu sto lat. Problemy z mową naprawdę łatwo sobie wyobrazić. Ja uważalam że mowę mam fatalną, a tak naprawdę to po prostu zasychalo mi w ustach ze stresu i nie moglam dalej wykrztusić słowa... a w tym samym czasie w domu śpiewałam zupelnie normalnie, głośno i wyraźnie przez pół dnia, aż mi sąsiedzi w ściany walili  ;) To "oslabienie" mięśni też łatwo sobie wmówic.  Ja go nie odczuwalam nigdy i nawet bym o nim nie pomyślala, dopoki neurolodzy nie zaczeli sie dopatrywać "zaników" mięśni. Tak naprawde to nie byly żadne zaniki tylko nadmiar skóry po schudnięciu 30 kg. Ale tak mnie to zdołowalo ze natychmiast zaczelam zauważac u siebie tysiąc objawów SLA. Ktore okazaly się jedną wielką bzdurą. A ze po lekach dzieją sie cuda to nic dziwnego... Na marginesie od doksepiny łatwo przytyć i naprawde wpaśc w depresje  ;). Ja bym polecała cos ziolowego np. Persen.
A jesli to "prawdziwa" depresja to jeden (!) lek z grupy SSRI, np. fluoksetyna, bez równoleglego stosowania jakichs "zamulaczy" bo to bez sensu... Tylko na pierwsze efekty trzeba poczekac kilka tygodni, minimum 4 tygodnie. Nie zmieniac leku wcześniej "bo nie dziala".

martyna

Moja mama na noc bierze Doxepin 25 mg i 1 tabl.Valerin Sen,pół godziny i już zasypia.

michu

15 Maj 2010, 07:18:37 #19 Ostatnia edycja: 27 Październik 2010, 17:36:21 by Pawel
  Witam wszystkich,
jestem "nowy".Choruję na tę chorobę również.Diagnoza od marca tego roku.Zespół opuszkowy.Ćwiczę oczywiście logopedycznie.Ostatnio włączyłem też ćwiczenia rehabilitacyjne rąk i nóg w Centrum Rehabilitacji.Narazie ręce i nogi mam sprawne.Gorzej z mówieniem,oddychaniem i połykaniem.
         Ale jeszcze samo oddycham bez pomocy i sam połykam.
Mam jednak do wszystkich Was Kochani takie pytanie:
czy stosujecie leki nasenne,uspokajające?Ja bez łyknięcia czegoś na noc nie zasnąłbym,choć z drugiej strony wiem jaka to trucizna.Dodatkowo mam nieżyt żołądka.
          Ostatnio dużo czytałem Waszych wypowiedzi o detoksyzacji,o oleju lnianym,o buraczkach czerw.it.d.Słowem każdy stara się wspomóc swój chory organizm jak może.A co z lekami na noc?
          Będę bardzo wdzięczny jeśli napiszecie.
                   Serdecznie pozdrawiam,michu