Czynniki środowiskowe wpływające na wystąpienie SLA

Zaczęty przez mnd.pl, 17 Wrzesień 2009, 19:34:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mnd.pl

Skuteczne leczenie jakiejkolwiek choroby wymaga poznania jej przyczyny ? czynnika biologicznego, chemicznego, fizycznego, który ją powoduje. W przypadku stwardnienia bocznego zanikowego pomimo licznych badań nad wieloma różnymi czynnikami, które mogłyby być bezpośrednimi sprawcami, zwiększać ryzyko wystąpienia, bądź też przyspieszać chorobę, niestety do tej pory udało się ustalić bardzo niewiele takich, które zdają się mieć jakikolwiek wpływ na pojawienie się i przebieg SLA.


Ew?a Zwonik


Pełna treść artykułu znajduje się pod adresem http://www.mnd.pl/?subaction=showfull&id=1253208881&archive=&start_from=&ucat=&

Wiktoria

W sumie to tak jakby ktoś powiedział, że przyczyną kataru jest brzydka pogoda :( :( :( :(

Pawel

Ten artykuł powstał głównie z myślą o Wiktorii, która kiedyś na forum podnosiła właśnie temat czynników środowiskowych mających wpływ na SLA chcąc, aby chorzy wypełniali ankiety, co jedli, gdzie pracowali, z jakimi chemikaliami, itp. Właśnie tym problemem zajmują się naukowcy próbujący odkryć przyczynę SLA a tym samym przybliżyć nas do upragnionego celu, jakim jest lek na tą chorobę. Wnioski z takich badań wbrew pozorom nie są takie oczywiste. Przykładowo kiedyś poważnie sądzono, że zatrucie metalami ciężkimi na przykład ołowiem, powoduje SLA. Większość badań jednak wyklucza taką możliwość, poza badaniami również  fakt, że pomimo braku ekspozycji na ołów stan chorych nadal się pogarszał. Dzięki takim badaniom odkryto zależność pomiędzy formaldehydem (formaliną) czy BMAA a występowaniem SLA. Dlaczego jest to tak ważne? Nawet, jeśli te substancje nie powodują wszystkich przypadków SLA, to badając ich konkretne działanie na układ nerwowy możliwe będzie odkrycie wspólnego mechanizmu SLA dla większości a nawet wszystkich zachorowań. Tak się dzieje w przypadku genów odpowiedzialnych za rodzinne SLA. Naukowcy badają fizjologię nieprawidłowości, jakie są efektem tych konkretnych mutacji, mając nadzieję na znalezienie wspólnego mianownika, który później będą starali się wyeliminować. Takie badania są podstawą do typowania możliwych leków, do testów na zwierzętach, następnie badań klinicznych z udziałem chorych.

Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

Wiktoria

Witam serdecznie,

nazywam się Michał i jestem mężem Dominiki (nick Wiktoria). Dostałem burę, że wpisałem swoją opinie na temat powyższego artykułu. Nie chciałem obrazić, ani autorów artykułu, ani uczestników forum. Wiem, że moja Żona była zaangażowana w propagowanie idei dotyczącej czynnikow opisanych w artykule. Czytam w miarę regularnie news'y na stronie oraz forum, przeglądam również zagraniczne strony i fora dotyczące choroby. Powód jest wiadomy.

Osobiście jestem osobą, która bardzo "konserwatywnie", z podkreśleniem na bardzo, postrzega świat. Czasami wręcz można mi zarzucić wiarę w spiskową teorię dziejów. To tyle o mnie.

Co mną kierowało przy komentowaniu artykułu? " Gdy zapytam się 5 latka widzącego jak pale papierosa - dlaczego kaszle? - odpowie mi wprost - nie pal. Dlaczego jestem slaby i wypadają mi włosy mieszkając koło elektrowni? odpowie mi - przeprowadź się i wreszcie - dlaczego mamy dzień? - bo świeci słońce. No jakaś informacja to jest. Ale we wszystkich przypadkach, oprócz Słońca oczywiście, pogorszenie się mojego stanu zdrowia nie powodowała konkretnie elektrownia czy papieros bo jakby tak było to lekarstwo byłoby oczywiste. Łyk świeżego powietrza i jestem zdrowy. Te czynniki to tylko akceleratory powodujące pogorszenie mojego stanu zdrowia. Proszę zauważcie, iż do tej pory rak był postrzegany jako rodzaj nieprawidłowej mutacji organizmu. Pewnie tak jest ale wywołane jest to wpływem czynników takich jak wirusy, bakterie pasożyty itd. patrz chłoniak, rak szyjki macicy itd. Stres, zanieczyszczenie, papierosy tylko przyspieszają stan choroby ale go nie wywołują. Organizm musi bronić się przed stresem, zanieczyszczeniami itd zamiast czyścic organizm z pasożytów. W tym czasie one czynią spustoszenie. Zauważcie jedną prawidłowość, iż przy każdej chorobie naukowcy wymieniają różnego rodzaju czynniki środowiskowe. Prawdziwa przyczyna choroby tkwi znacznie głębiej. Kiedyś nie było zanieczyszczenia, stresu itd w takiej ilości jak teraz a choroby i tak istniały- również SLA. Przepraszam za tak obszerną wypowiedź. W artykule poza pewnymi konkretnymi wskazaniami typu toksyny czy wykluczone metale ciężkie reszta czynników jest bardzo prozaiczna. A wracając do metali ciężkich przecież badanie typu wykluczenie organizmu z ekspozycji na metale nie daje dowodu żadnego, iż metale ciężkie nie są przyczyną choroby. Nawet jak ich już w organizmie nie ma. Mogły już dokonać nieodwracalnych zniszczeń- to jak z materiałem poplamionym kwasem, kwas usuniesz, ekspozycje na kwas usuniesz ale dziura zostanie.

Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim oraz sobie aby naukowcy zaczęli wreszcie mówić językiem naukowym i podawali nam konkretne wnioski a nie karmili farmaceutycznym "piarem".

Pawel

Nie chciałem obrazić, ani autorów artykułu, ani uczestników forum.

Luz ;)

Mogły już dokonać nieodwracalnych zniszczeń- to jak z materiałem poplamionym kwasem, kwas usuniesz, ekspozycje na kwas usuniesz ale dziura zostanie.

T?ak, dziur?a zost?aje, ?ale się nie powiększ?a. Poz?a tym to był tylko jeden przykł?ad.


Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

RILU

Dobry Wieczór
Uważnie przeczytałem ten artykuł .Neurotoksyny uczestniczą w naszym
życiu i są przyczyną różnych chorób .Nigdy nie stwierdzono ,że przyczyną
ALS są używki ,nadmiernie zanieczyszczone powietrze i woda.
"Sami się trujemy" kupując artykuły spożywcze ,które już dawno powinny być
wycofane i zakazane.
Uważam zresztą jak naukowcy piszą i im wierzę ,że jednak nadmierna
ilość glutaminianu i aspartamu ma wpływ na synapsy .Jak również obniżenie
poziomu wapna w organiźmie powoduje niszczenie motoneuronów
Naukowcy znają przyczyny i są blisko odkrycia lekarstwa na ALS.
Przykładem jest lek KNS ,który poprawia z dnia na dzień zdrowie chorych na SLA
Drugim ale "odległym" lekiem jest Onkomodulina badana na razie na szczurach
Po 1000 próbach nerw wzrokowy zrastał się i dalej się zrasta .
Serdeczne pozdrowienia
RILU
Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

gosiab


Wiktoria

Nie chodzi obniżenie poziomu wapnia w organizmie wręcz przeciwnie poziom wapnia w organizmie jest wysoki u osób ze SLA chodzi o to, iż jest niewchłaniany- czy w to wierzyć?
Już kiedyś mówiono, iż przyczyną SM jest brak witaminy D, która jak wiemy jest czynnikiem wspomagającym wchłanianie wapna. Co do glutaminu pytanie jest jedno i najważniejsze i może coś na ten temat wiecie, gdzieś znaleźliscie artykuł a mianowicie: czy glutamin jest skutkiem czy przyczyną choroby?????? Czytałem artykuły naukowe z 2006 roku naukowców z Izraela, w których poddawali pod wątpliwość hipotezy dotyczące glutaminu. Przestałem śledzić ich badania ale w bardzo prosty sposób łączyły się one z badaniami francuzów nad lekiem Tro19062- chyba tak sie nazywal.

Pozdrawiam

Mąż Wiktorii

Pawel

Do Michała


W badaniach nad poszukiwaniem czynników środowiskowych mających wpływ na rozwój i przebieg SLA, nie chodzi o szukanie przyczyny choroby, ale o pośrednie poszukiwanie mechanizmów jakimi rządzi się choroba, tak, aby można było w nie ingerować, próbując zatrzymać SLA. Przykładowo, odkrywając zależność pomiędzy stresem, dietą ubogą w oksydanty a SLA pośrednio otrzymujemy kolejny argument za tym, że mechanizm oksydacyjny ma znaczenie w przebiegu tej choroby. Kolejny przykład ? naukowcy nie tylko szukają mutacji genowych będących przyczyną SLA w tak zwanym rodzinnym SLA, ale także szukają genów, które nie tyle powodują SLA, lecz tak jak stres, zanieczyszczenie, itp. zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia SLA. Po co się to robi? Jeśli odkryje się taką mutację, wtedy zaczyna się badać w jaki konkretnie sposób ta mutacja przyczynia się do zwiększonego ryzyka. W jakim procesie bierze udział białko kodowane przez ten gen? Czy ten proces może mieć coś wspólnego z przebiegiem SLA? Niestety SLA jest chorobą na razie w dużej mierze nieznaną, dlatego potrzebne jest takie poszlakowe szukanie, niemalże w ciemno.

Odnośnie oceny części a nawet sporej części prac naukowych, podzielam Twoja opinie, że są one albo niepotrzebne, albo prawie niepotrzebne. Są to zapychacze różnych czasopism naukowych, tworzone głównie po to, aby nabić sobie licznik publikacji potrzebny na przykład tak jak w Polsce do habilitacji czy profesury. Jednak nie zgadzam się z mówieniem w ten sposób o wszystkich artykułach naukowych, a nawet większości. Byłoby to moim zdaniem bezprawne uogólnienie.

Do RILU i częściowo Michała

Hipoteza dotycząca wyższego stężenia glutaminianu jako przyczyny śmierci komórek nerwowych w SLA nie dotyczy zależności między ilością glutaminianu w diecie, a występowaniem SLA. Nie ma to żadnego związku. Chodzi tutaj o to, że wyższe od normalnego stężenie glutaminy w bezpośrednim otoczeniu komórek nerwowych prowadzi do ich niszczenia. Czy nadmierna ilość glutaminiamu jest przyczyną SLA? Najprawdopodobniej przyczyna tkwi gdzie indziej, a podwyższone stężenie glutaminianu jest jedynie objawem, efektem jakiegoś innego procesu. Jest to zatem jedynie część znanego mechanizmu SLA. Podwyższenie stężenia tego neuroprzekaźnika towarzyszy również urazom mózgu czy rdzenia kręgowego oraz udarom, co powoduje obumieranie neuronów. Podobno poważnie zastanawiają się naukowcy nad wykorzystaniem Riluteku w ograniczaniu negatywnych skutków tego typu problemów. Polecam zainteresowanym przeczytanie odpowiedniego rozdziału tej książki: http://www.mnd.pl/zobacz_on-line2.htm.

Uważam, że do tego by wynaleźć skuteczny lek na SLA, nie jest konieczne znanie przyczyny tej choroby, ale mechanizmu jej działania. Nawet jest to moim zdaniem ważniejsze, choćby przykład choroby Huntingtona, od lat znana jest przyczyna, ale nie mechanizm choroby i niestety ona nadal pozostaje nieuleczalną? Poza tym naukowcy sądzą, że to, co my nazywamy SLA jest zbiorem wielu chorób o różnych przyczynach, ale mających wspólne objawy, które wynikają przecież ze wspólnego mechanizmu chorobowego. Znając lek hamujący mechanizm choroby, a nie eliminujący jedną z wielu przyczyn moglibyśmy leczyć wszystkich chorych na SLA.
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

Wiktoria

Witam Pawle tutaj Michał,

podsumowując naszą rozmowę widzę, że zgadzamy się w większości tematów ( dotyczących glutaminianu-skutek czy przyczyna oraz wartości rozważań niektórych artykułów naukowych). Cała reszta to gra słów mocniejszych lub bardziej stonowanych.

Chciałbym, żeby wreszcie ktoś powiedział jasno: "zaczynamy wygrywać tę bitwę". Nerwy, a może strach mnie ogarnia gdy naukowcy próbują tłumaczyć przytoczoną przeze mnie alegorią "kataru i brzydkiej pogody" etiologię jakiejkolwiek choroby- AIDS kiedyś tzw. choroba pedałów, wrzody- choroba dyrektorska itd.

Przytaczane przez naukowców stwierdzenia dotyczące tego, iż SLA może tak naprawdę być sumą wielu chorób lub przyczyn nie jest też niestety niczym odkrywczym ( samo diagnozowanie o tym świadczy). Oznacza jedno, iż tak naprawdę nic nie wiemy o SLA.

Trzymajmy kciuki może jest już "lek" tylko aktualnie jest w fazie testów. Pozdrawiam 


Wiktoria

10 Listopad 2009, 08:15:39 #10 Ostatnia edycja: 10 Listopad 2009, 08:19:38 by Wiktoria
Witam
polecam wszystkim nową serię programu dokumentalnego na Discovery World pt: "Obcy wewnątrz nas". W czwartek tj. 12.11 o 21.00 będzie 1 odcinek. Zapowiada się ciekawie, oto zapowiedź:
Seria dokumentalna przedstawiająca procesy zachodzące w ludzkim ciele zaatakowanym przez pasożyty. Przyjrzyjmy się, jak te niewidoczne, przebiegłe żyjątka zagnieżdżają się w ciele nieświadomego żywiciela i doprowadzają do wybuchu choroby. Poznamy 10-letniego chłopca, który dostał wysokiej gorączki po kąpieli w jeziorze. Zobaczymy, co stało się z grupą studentów medycyny, którzy po powrocie z wakacji skarżyli się na potworne bóle głowy i mieli objawy zapalenia opon mózgowych. Jak z pasożytami walczy współczesna medycyna? Czy zawsze udaje się na czas wykryć sprawcę tajemniczej choroby?
11-miesięczny Garrett Richardson połknął jaja robaków, które w ciągu kilku dni dotarły do jego głowy i zaczęły pożerać mózg. Pewnemu weteranowi z Wietnamu udało się bezpiecznie wrócić z frontu, ale w domu dopadł go podstępny wróg. Przemieszczał się w ciele, zatruwając odchodami organy i układ limfatyczny. W tym odcinku poznamy przywry, które powodują ,drugą obok malarii, najpoważniejszą światową chorobę pasożytniczą - schistosomatozę. Przywry te żywią się ludzką krwią, a zakażenie nimi następuje poprzez kontakt z zanieczyszczoną wodą. Larwy wydzielają specjalną substancję, która rozpuszcza skórę ofiary i powoduje, że pomiędzy tkankami tworzy się mały otwór, przez który wpływają do środka. Pasożyty te mogą tkwić w organizmie człowieka wiele lat.


pozdrawiam